Bardzo proste i niesamowicie wilgotne ciasto czekoladowe, które po prostu trzeba zrobić. Sezon na czereśnie już dawno się skończył, ale zawsze można użyć owoców mrożonych. I nie muszą to być tylko czereśnie, można użyć borówek, malin, czy nawet brzoskwiń. Do tego przepis można modyfikować na różne sposoby, np. można dodać różne orzechy, albo posypać ciasto wiórkami kokosowymi, na co akurat ma się ochotę ;) do czekolady i bananów pasuje mnóstwo składników. Przepis jest prosty a ciasto wyjątkowo pyszne ;)
Składniki:
- szklanka cukru (250g)
- 150ml oleju z pestek winogron (może być też np. Kujawski)
- 300g mąki
- 3 jajka
- 4 dojrzałe banany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody
- łyżka kakao
- 50g czekolady mlecznej (może być też gorzka)
- ok.10 dojrzałych czereśni
Wykonanie:
Banany rozgniatamy widelcem lub blenderem, dodajemy wszystkie mokre składniki (olej i jajka) oraz cukier i miksujemy do połączenia składników.
Do osobnej miski wsypujemy wszystkie suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao i startą na tarce czekoladę. Mieszamy.
Do mokrych składników wsypujemy suche i mieszamy do połączenia składników.
Na koniec czereśnie obtaczamy w mące i dodajemy do ciasta.
Ciasto pieczemy ok. 60 minut (+/- 10 minut) w 180 stopniach. Warto sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest już upieczone.
Upieczone i wystudzone ciasto można udekorować według upodobania. U mnie jest to rozpuszczona nad kąpielą wodną mleczna czekolada, groszki i płatki migdałów.
enjoy :)






